Zalanie mieszkania to poważna awaria, która pojawia się nagle i niespodziewanie. Pół biedy, jeśli akurat jesteśmy w domu i możemy zadziałać natychmiast. Dużo większy problem mamy wówczas, gdy wracamy do domu po kilkugodzinnej nieobecności i widzimy stojącą wodę we wszystkich pomieszczeniach. Wtedy możemy mieć bowiem pewność, że zalaliśmy nie tylko własne mieszkanie, ale również to znajdujące się pod nami.
Zalane mieszkanie może mieć wiele przyczyn. Zdarza się, że powstaje w wyniku nieuwagi użytkowników, którzy zostawią odkręconą wodę w wannie czy umywalce w łazience. Jednak na samym początku przyczyny najczęściej nie widzimy, natomiast po otwarciu mieszkania widoczna jest wszechobecna woda. To nią należy zająć się w pierwszej kolejności. W przypadku zalania mieszkania należy działać błyskawicznie. Przede wszystkim trzeba jak najszybciej namierzyć źródło wycieku wody. W tym przypadku naszą uwagę warto skierować w kierunku pralki lub zmywarki, które bywają awaryjne i wypuszczają wodę. Wtedy wystarczy je wyłączyć, aby wody nie przybywało. Awaria może również dotyczyć hydrauliki lub ogrzewania. Jeśli woda wypływa z okolic grzejnika, najprawdopodobniej pękła nam rura w kaloryferze. Jeśli natomiast największa powódź jest w łazience, rura pęknąć mogła gdzieś pod wanną lub w innym miejscu instalacji.
Jak najszybciej zakręć główny zawór
Choć w momencie, gdy widzimy zalane mieszkanie, najczęściej wpadamy w panikę i nerwy biorą górę, należy w miarę możliwości zachować zdrowy rozsądek i racjonalne myślenie. Pierwszą czynnością, jaką należy wykonać jak najszybciej, jest zakręcenie głównego zaworu wody. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że wody nie będzie już więcej. Warto również wyłączyć prąd, gdyż wysoki poziom wody może sięgać do pralki, zmywarki lub innych elektronicznych urządzeń. Kolejnym krokiem jest jak najszybsze zbieranie wody, aby ograniczyć liczbę szkód. Im szybciej usuniemy wodę, tym mniej elementów będzie do gruntownego remontu. W tym przypadku również w dobrej sytuacji są osoby, które usterkę zauważyły szybko. Po kilku godzinach działania wody na podłogę czy ściany może już nie być tak optymistycznie.
Aby w przypadku awarii móc reagować błyskawicznie, już od pierwszych chwil w nowym domu lub mieszkaniu dowiedz się, gdzie znajduje się główny zawór wody. Dzięki temu można zaoszczędzić kilka cennych minut, które w przypadku niewiedzy trzeba byłoby spędzić na poszukiwaniu zaworu. Gorączkowe poszukiwania zaworu mogą spowodować, że do mieszkania i sąsiadów niżej wleją się kolejne dziesiątki litrów niszczącej wody.
Dzwoń po hydraulika
Kolejną kwestią, o którą warto zadbać zawczasu, gdy wszystkie instalacje działają bezproblemowo, jest znalezienie namiarów na dobre, sprawdzone i działające przez całą dobę pogotowie hydrauliczne. Złośliwość rzeczy martwych powoduje bowiem, że rury i kaloryfery często pękają w nocy bądź w dni wolne od pracy. Mając pod ręką namiar na hydraulika można od razu zgłosić awarię. W przypadku poważnych sytuacji, jakimi niewątpliwie jest zalanie mieszkania, hydraulicy przyjeżdżają bardzo szybko i od ręki zajmują się naprawą usterki bądź też przystępują do poważniejszych prac remontowych. Niestety, nie wszystkie awarie rur można naprawić szybko i sprawnie. Bardzo często pękają piony kanalizacyjne gdzieś pomiędzy dwoma mieszkaniami. Wtedy konieczny jest dużo poważniejszy remont.
Ustalanie winnego i odszkodowanie
Gdy miną pierwsze nerwy, a pogotowie hydrauliczne naprawi awarię, przychodzi czas na ustalanie przyczyny awarii i dalsze postępowanie. Najczęściej doświadczeni fachowcy są w stanie dosyć szybko namierzyć problem i ocenić, co jest jego przyczyną. Jeśli pękło coś w naszym mieszkaniu, najczęściej wina w sensie prawnym jest po naszej stronie. Problemem jest, jeśli zalejemy sąsiadów. W tym przypadku wszystkie kwestie związane z odszkodowaniem i rekompensatą załatwi nasz ubezpieczyciel. Oczywiście pod warunkiem, że nasze mieszkanie jest ubezpieczone.
Jeśli problem leży w instalacji wodnej znajdującej się gdzieś głęboko w ścianach, wina leży po stronie właściciela lub zarządcy budynku. Gdy usterka pojawiła się poza zaworem odcinającym wodę w pionie, właściciel mieszkania nie ponosi żadnej winy za zaistniałą sytuację. W przypadku zalania mieszkania na samym początku nie ma jednak czasu na ustalanie winnego. Warto jak najszybciej skupić się na usuwaniu wody, a na załatwianie wszelkich formalności przyjdzie czas wtedy, gdy w mieszkaniu będzie już sucho.